Wygląda ładnie 🙂

**Lubimy podglądać naszą starszą konkurencję. Dlatego też, co jakiś czas kupujemy papierowe, kolorowe magazyny o bieganiu, żeby zobaczyć co tam w trawie piszczy. W tym miesiącu uwagę Faddaha przykuł przepis na zdrową zupkę chińską. **

Składniki powiem, wam są dość ubogie, ale autorka przepisu twierdzi, że danie jest “szybkie, zdrowe i bardzo popularne w Chinach”. A że ja jestem dość ciekawski postanowiłem zaryzykować te 3 złote i dokupić brakujące składniki w postaci imbiru. Resztę miałem, bo są dość popularne.

** Zupka chińska, zobaczcie składniki:**

  • makaron ryżowy (100g)

  • 1 pomidor

  • sałata (2 liście)

  • 50g świeżego imbiru

  • jajko

  • woda

  • olej (orzechowy, ale może być też zwykły, choć orzechowy podobno nada aromatu)

  • chilli

  • sos sojowy

  • pieprz

Zupka chińska składniki Zupka chińska składniki

Postanowiłem zrobić wszystko dokładnie wg przepisu. Zagotowałem wodę w garnku, dodałem pomidora, olej, imbir, chilli (ja dałem żywe, a nie mielone) i pieprz. Gdy znowu się zagotowało, wrzuciłem makaron i wbiłem jajko i dodałem sos sojowy. Gdy jajko się scięło, dodałem sałatę i poczekałem aż makaron się zrobił (czyli około 3 minut).

Sam zapach w tym momencie dawał dużo do myślenia, bo biorąc pod uwagę, że imbir świeży jest bardzo aromatyczny, a tu dołożyliśmy go 5dag to miałem złe przeczucia. Gdy trochę przestygło, spróbowałem smaku. Zgodnie z przewidywaniami była to imbirowa woda, ani słona, ani słodka, za to bardzo paląca od połączenia chilli z imbirem. Postanowiłem ratować sytuację i dodałem trochę soli i vegety. No niestety, nie wyszło jak naszej reprezentacji.

Całość prezentowała się całkiem ładnie w miseczce, natomiast była okropna w smaku. Jakby to powiedział Boguś Linda: (http://bit.ly/17utLh9).

Szybka wizyta w toalecie i mogłem zmywać 🙂

Podsumowując: Sprawdziłem dla was przepis ze strony 43 gazety o bieganiu z listopada 2013, żebyście wy nie musieli tego robić sami!

Ciekawe czy Pani Redaktor pisząca te teksty sprawdza chociaż czy to jest wykonalne i smaczne, bo np zdjęcie artykułu przedstawia inne składniki niż podane w przepisie…